|
Zakładki:
Różne takie
|
piątek, 24 października 2008
Plusie.
Podobno że dziecko powinno mieć swojego pluszaka. Mój maluch przez długi czas ignorował istnienie misiów, aż ciocia pokazała mu, że pluszaczka można ukochać, położyć spać, przewieźć ciężarówką... I tak pluszaki pojawiły w jego życiu i są z nim na codzień. Faworytem jest różowy piesek - obiekt porządania wszystkich dzieciaczków na placu zabaw, przez nas uznawany za najbrzydszego misia pod naszym dachem. Ja też mam bzika. Są to chusty :).
poniedziałek, 15 września 2008
|